Brytyjski duet Goldfrapp zaprezentował ostatni teledysk, zrealizowany w ramach promocji albumu Tales of Us. Jest to obraz do poruszającego utworu Laurel, wyreżyserowany przez Briana Strange.
Niebawem premiera rozszerzonej wersji albumu Goldfrapp, zatytułowanego Tales of Us. Poza utworami z edycji podstawowej na wydaniu specjalnym znajdzie się film duetu oraz kilka teledysków, w tym ten który został właśnie zaprezentowany przez muzyków – Stranger.
Jak do tej pory duet zilustrował już utwory takie jak : Drew, Annabel oraz Jo. Na chwilę obecną nie znamy jedynie teledysku do Laurel.
To co niewypowiedziane intryguje nas najbardziej. Ta teoria sprawdza się w przypadku filmu, inspirowanego ostatnim albumem duetu Goldfrapp, nad którym muzycy pracowali przez ostatnie dwa lata. Film Tales Of Us został wyświetlony na ekranach kin 3 kwietnia, jednocześnie w kinach w Ameryce Północnej, Australii oraz Europie, w tym w Polsce. Bardzo intymne spotkanie z zespołem, okazało się 30-minutową podróżą przez pięć oddzielnych historii zawartych na albumie. Wokół przedstawionych fragmentów stworzono niezwykłą otoczkę tajemniczości.
Ci, którzy nie mogli uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu, mają okazję zasmakować klimatu, jaki towarzyszył widzom przez całą podróż. Duet bowiem udostępnił obraz do utworu Jo, który jest częścią wspomnianego filmu.
Teledysk promuje wersję Deluxe zeszłorocznej płyty, która swoją premierę będzie miała 8 lipca. Oprócz oryginalnego materiału znajdzie się na niej materiał live, który został zarejestrowany na jednym z koncertów w Londynie.
Tales of Us to tytuł najnowszego krążka zespołu Goldfrapp, ale nie
tylko... Wczoraj wszyscy fani zespołu mogli spotkać się z artystami
przed dużym ekranem i zobaczyć 30 minutowy film, który powstał dzięki
inspiracji najnowszym albumem. Obraz przedstawiał bardzo intymną
historię, która została wzbogacona utworami z Tales of Us. Wzruszające,
dające do myślenia sceny wprowadziły widza w bardzo tajemniczy i
subtelny świat. Pomimo tego, iż zapewne sens skrywał się niedaleko
naszego wzroku, każdy z nas mógł wyciągnąć z tych obrazów coś zupełnie
indywidualnego.
Po 30 minutach seansu przygoda z zespołem na
szczęście się nie zakończyła. Fani, którzy przybyli na film mogli przez
kolejne 50 minut rozkoszować się specjalnym koncertem, podczas którego
artyści zaprezentowali nie tylko spokojne ballady ale i żywe nagrania,
dzięki którym można było przytupnąć nogą pod fotelem. Seans godny
polecenia!
Zapewne wielu z Was jest fanem zespołu Goldfrapp. Zapewne wielu z Was nie udało się jeszcze na koncert i nie zajęło miejsc w pierwszym rzędzie zaraz za barierkami, nie poczuło motylków w brzuchu widząc na scenie cały zespół na wyciągnięcie ręki. Jest czego żałować, ale wiecie co? Jeszcze nic straconego, gdyż już niebawem będzie można poczuć te wszystkie emocje zajmując miejsca przed dużym ekranem.
3 kwietnia w kinach sieci Multikino będziecie mogli nadrobić wszelkie koncertowe zaległości i nacieszyć nie tylko swoje uszy wspaniałymi nagraniami, ale i oczy - oglądając naprawdę wzruszającą, intymną historię. Z przyjemnością chciałabym Was zaprosić na niesamowity pokaz filmu, który powstał dzięki inspiracji najnowszym krążkiem zespołu "Tales of Us", który stał się najbardziej imponującym dokonaniem w dyskografii Goldfrapp. To płyta opowiadająca ujmującą historię w niemalże filmowy, a jednocześnie bardzo intymny sposób.