Fyfe [NEW VIBE]
13:26
Paul Dixon obecnie ma 23 lata i mieszka w Londynie. Jest piosenkarzem
i gitarzystą, który znany był szerzej pod pseudonimem David’s Lyre.
Przez ostatnie trzy lata muzyk otrzymał sporo pochlebnych recenzji
swojej twórczości. W 2010 roku magazyn The Guardian określił go mianem nowego zespołu dnia.
Jego kariera i rozpoznawalność zyskiwała coraz to wyższy próg, m.in.
dzięki coverom utworów Ellie Goulding czy Marina and the Diamonds. Jego
debiutancką EPkę i płytę opieczętowano z kolei mało zaskakującymi
epitetami. W magazynach i sieci można było przeczytać, iż materiał jest intrygujący, genialny i porównywalnie dobry do tego, co tworzy Patrick Wolf.
Po
odniesieniu sukcesu Paul nie przestał eksperymentować. W latach
2010-2012 rozwijał się jako David’s Lyre, jednak po przekroczeniu progu
kolejnego roku kalendarzowego wypromował swój nowy pseudonim, pod którym
tworzy coś zupełnie odrębnego. Fyfe to jego najnowszy
projekt, który już doczekał się debiutanckiej EPki. Pod tą nazwą możemy
znaleźć na razie jedynie cztery utwory, jednak nie powinniśmy być
rozczarowani taką ilością. Te skromne pod względem ilości nagrania są o
wiele cenniejsze, niż mogłoby się wydawać. Podczas odsłuchu Solace
można doświadczyć prawdziwej wrażliwości, jaką podzielił się z nami
autor. Zaprezentowane kawałki to swoista minimalistyczna wizja,
opatrzona uczuciami i szczerością. Jeśli chodzi o teksty, to śmiało
można powiedzieć, że bije z nich prawdziwa głębia liryczna, której
słucha się z ogromną przyjemnością w leniwe czy samotne dni.
Fyfe
to rewelacyjne połączenie folku z elektroniką. To muzyka z delikatnie
pulsującą gitarą, wyciszającym i powtarzającym się basem. To muzyka dla
każdego z Was, jednak bardziej dla tych, którzy, mający decydować między
wyjściem na imprezę a ciepłym kocem i muzyką wybiorą to drugie.
AK

0 komentarze