Kari Amirian ożywiła Stary Dworzec w Katowicach [RELACJA]

08:00


Stary Dworzec w Katowicach, który na co dzień jest zamkniętym budynkiem, został otwarty z okazji urodzin Katowic. Jedną z gwiazd mających okazję wystąpić w tym bardzo klimatycznym miejscu była niezwykła Kari Amirian. Miejsce dla tego koncertu zostało dobrane idealnie, gdyż stary, opustoszały budynek, który został wypełniony delikatnymi, magicznymi dźwiękami muzyków, zaczął tętnić tego wieczoru życiem.
Koncert rozpoczął się od nowości. Jako pierwszy zabrzmiał delikatny utwór Eyes Like Fire, który wprowadził wśród publiczność pełne skupienie. Wszystkie głowy skierowane były na centrum tego wieczoru, czyli na zmysłową wokalistę. Kari podtrzymywała napięcie aż do pierwszego momentu, w którym podziękowała publiczności i wysłała jej szczery uśmiech. Kolejno muzycy zaserwowali kawałki: Anew, Dry Land (następna nowość, poza wykonanymi kompozycjami znanymi z debiutanckiej płyty), Fightback oraz Paint the Sky – zadedykowany młodszemu bratu wokalistki. Kilka tych utworów zostało zagranych w niezwykle ciepłej atmosferze, która była niesamowicie odczuwalna dzięki spójności całego zespołu, komunikującego się na scenie ciepłymi gestami. Nie sposób pominąć w tym momencie gitarzysty, Roberta Amirian, gdyż niemalże przez cały koncert w skupieniu a zarazem radości wysyłał uśmiech ze sceny, który sprawiał, iż moje usta robiły dokładnie to samo. Punktem zwrotnym był kolejny utwór – Stronghold, podczas którego wybrzmiały wyraźnie wiolonczela oraz kontrabas. Na moment centralny punkt koncertu uległ zatem zmianie – na scenie królowały smyczki. Zdominowały one w tamtej chwili cały występ i sprawiły, iż te kilka minut koncertu stały się najbardziej wpadającymi w pamięć minutami widowiska. Tamtego wieczoru nie zostały pominięte takie utwory jak A Poem oraz Jump into My Heart and Stay, którym publiczność z pewnością została zaskoczona. Kawałek ten bowiem został zaprezentowany w nowej aranżacji, co spowodowało, iż zebrani pod sceną słuchacze przyjęli go z bujającymi się głowami. Na zakończenie koncertu został zagrany nowy utwór – Hurry Up.

Po tak zmysłowym i szczerym występie – w który artyści włożyli całe swoje serca, pasję i umiejętności odczuwalne w każdej sekundzie widowiska – nie mogło zabraknąć bisu. Muzycy pojawili się na scenie, ponownie prezentując utwór Eyes Like Fire i tym sposobem pożegnali się z katowicką publicznością.

AK

You Might Also Like

0 komentarze